Litraż współuzależnionej

mój litraż

Była w solidnych tarapatach finansowych…. Codziennie w nocy budziła się i włączała w głowie liczydło: czynsz 1000 zł, telefon 100 zł, ZUS 1500 zł, szkoła dzieci 1800 zł, telewizja kablowa i internet 150zł, benzyna 1200 zł, 500 zł spłata karty kredytowej w jednym banku, 600 zł w drugim banku, 1200 kredyt w jednym banku, 600 zł w drugim banku, 800 zł w trzecim banku, 300 zł raty w IKEA, 500 zł raty w MediaMarkt, 2000 rehabilitacja i lekarze rodziców…. To koszty stałe. Jeszcze jedzenie, karmy dla zwierząt i już…Rany Boskie… Ilu klientek musi przyjąć, żeby zarobić na to wszystko…

Czytaj dalej Litraż współuzależnionej

Przecież trzeba jakoś żyć!

Przecież trzeba jakoś żyć!

Dwa miesiące temu odstawiła psychotropy. Brała je od pięciu lat… Antydepresanty, przeciw lękowe i na wyregulowanie snu. Zaczęła je brać w momencie największego kryzysu kiedy on pił tak, że wydawało jej się że nie przestanie. Czuła się wtedy tak bardzo samotna, tak bardzo bezradna…. Wydawało jej się, że nie może oddychać, rozrywała ją tęsknota… I te leki ją wypłaszczyły, jak to mówiła jej najlepsza przyjaciółka.

Czytaj dalej Przecież trzeba jakoś żyć!

Pijane Myślenie

pijane myślenie

Siedział nad kartką papieru. Kurwa co mi daję ta wóda? Kiedyś na terapii kazali mu spisać zyski i straty i porównać. Wtedy tego nie zrobił, bo był wkurwiony na Cały świat, że starzy zmusili go do terapii. Dzisiaj czuł, że doprowadził się do całkowitej degrengolady i podział zysków i strat będzie druzgoczący na jego niekorzyść.  Ale dziś…. Właśnie dziś musiał to zrobić. Chciał!

Czytaj dalej Pijane Myślenie

Serwantka

alkoholizm kobiecy

Czuła, jak trzęsą jej się ręce, jak cała drży i spływa z niej pot. Przeszukała już cały dom. Chciała znaleźć kilka groszy. Kieszenie, torebki, szufladki. Nieskoordynowanymi ruchami, jak opętana sprawdzała coraz to w nowych miejscach. Nawet odkręciła filtr od pralki, bo może w praniu rzuconym nieuważnie przez syna i córkę coś się zawieruszyło.

Czytaj dalej Serwantka