Chciała ratować męża, zniszczyła siebie. Równia pochyła i trampolina.

alkoholiczka

Ach – Luśka zadzwoniła i zaprosiła mnie na imieniny. Pójdę! A co? Trzy miesiące siedziałam w domu. Trzy miesiące bez kropli alkoholu. Udało się. Synuś mnie poprosił, Jasiu mój kochany. No to obiecałam, że z wódeczką koniec. Ale się dzieciak cieszy, że się udało. Czytaj dalej Chciała ratować męża, zniszczyła siebie. Równia pochyła i trampolina.

Jest taki dobry waniliowy serek w tubce. Nazywa się Głód! Ale to nie o nim dzisiaj piszemy. Piszemy o tym co zrobić, gdy chce Ci się chlać.

głód alkoholowy

Żona wczoraj powiedziała  – „Już Cię nosi Kochanie”. Co ona wie? Dobrze mi idzie nie piję już parę dobrych miesięcy. Wkurwia mnie takie gadanie. Wszystko mnie wkurwia. „No jak melepeto jedziesz!!!!”. Trąbię głośno, bo zajeżdża mi chuj drogę. Czytaj dalej Jest taki dobry waniliowy serek w tubce. Nazywa się Głód! Ale to nie o nim dzisiaj piszemy. Piszemy o tym co zrobić, gdy chce Ci się chlać.