SMS-y

Pisał do niej sms-y. Niecodziennie. Co jakiś czas. Miał ogromną amplitudę uczuć od złości, przez tęsknotę, aż po nienawiść. Głupia sucz nie odpisywała. Zostawiła go suka pół roku temu. On ją tak kochał, a ona najpierw mu naobiecywała, jak to będzie pięknie, a potem się zawinęła. Hipokrytka jebana.

On myślał o przyszłości z nią, a ona go teraz traktuje jak obcego. Znęca się nad nim suka bez serca. Już on wie, dlaczego od niej zwiał w podstawówce, wtedy jeszcze słuchał swojej intuicji, A teraz się przyplątała po latach i wystrzeliła go w kosmos suka. A niech się pierdoli. Niby powiedziała mu, żeby był trzeźwy to będzie ok. No niby ostatnie pół roku mu się zdarzało. Ale żeby tak się mścić. nie dawał rady bez seksu. Ona pewnie sobie przygruchała jakiegoś kochasia i się z nim buja. Jebana hipokrytka. Róże jej zostawił, nic, zero reakcji, zaproponował jej kolację z hotelem, cisza. Kim on Kurwa dla niej jest. Niech spierdala. On ją tak kocha.


Sms-y przychodziły co jakiś czas. Na początku odbierała telefony. Liczyła, że się ogarnie. Że przestanie pić. Wszystkie lata ich związku był korowód pięknych dni, z zawiedzionymi planami, z chlaniem i kolejnymi obietnicami. Był czuły, kochał ją. Ale co to za życie od zapicia do zapicia. W sumie była sama, chociaż on twierdził że miał ją cały czas w głowie. Ciekawe czy miał ją w głowie, kiedy leżał pijany, a ona musiała na cito układać logistykę, bo miał jej pomóc albo mieli wyjechać i odpocząć, albo …. Ech szkoda gadać. Czuła jak z każdym dniem mimo ogromnej miłości do niego ulatuje z niej życie. Ulatuje radość życia. I zostaje tylko strach. Teraz jak przychodziły te sms-y od niego i propozycje spotkania to zalewał ją taki strach, że aż drżała. Od początku prosiła go, żeby udowodnił jej trzeźwość. Ale pił i pił i pił i pił….
Był na nią tak wściekły kiedy napisała mu że już jest tak umordowana, że nie da rady, że przywiózł jej rzeczy i prezenty które od niej dostał i zostawił pod drzwiami. Wzięła tę torbę i w całości wyniosła do śmietnika. Jeżeli on ich nie chce to nikt ich nie będzie miał.
Dostała smsy, że jest jebaną hipokrytką, suką i że nie chciał jej w podstawówce, bo wtedy zaufał swojej intuicji i żeby się pierdoliła. Domyślała się, że jest pijany, bo potem przepraszał.
Tylko, że pewnych słów, nie da się cofnąć, nie da się zapomnieć. No nie da się. Ona nie umiała. On nie miał sobie nic do zarzucenia, za to z niej zrobił potwora.

Subscribe
Powiadom o
2 komentarzy
oceniany
najnowszy najstarszy
Inline Feedbacks
View all comments