Mikołajki – wszystko z najlepszej półki!

Alkoholizm wysokofunkcjonujący – trudności z diagnozą

Z różnych względów leczenie alkoholizmu wysokofunkcjonującego jest jeszcze trudniejsze niż alkoholizmu dotyczącego ludzi z niższych warstw społecznych. Alkoholikom o niskich dochodach zazwyczaj szybciej udziela się pomocy, ponieważ choroba jest u nich bardziej widoczna. Odnoszącemu sukcesy biznesmenowi czy lekarzowi trudniej powiedzieć, żeby udał się na terapię, chyba że swoim zachowaniem spowoduje bardzo poważne szkody. Dlatego czas między pojawieniem się pierwszych objawów alkoholizmu a udaniem się na terapię może wynosić nawet kilkanaście lat. Oznacza to, że alkoholicy wysokofunkcjonujący mogą przez dużą część swojego życia pozostawać pod destrukcyjnym wpływem nałogu.

Alkoholiczki wysokofunkcjonujące

Choć alkoholizm wysokofunkcjonujący zazwyczaj utożsamia się z mężczyznami, problem ten dotyka także kobiet. Wysokofunkcjonujące alkoholiczki to często młode, 30-letnie kobiety z dużych miast pracujące w korporacjach. Co zaskakujące, motywem ich picia są nie tylko stres w pracy i potrzeba odreagowania – kobiety zaglądają do kieliszka także z powodu mody na zakrapiane imprezy i spotkania ze współpracownikami przy alkoholu. Ponieważ uzależniają się szybciej od mężczyzn, łatwo wpadają w szpony nałogu.

Jednocześnie warto zauważyć, że kobiety częściej decydują się na terapię niż mężczyźni. Z jednej strony łatwiej im przyznać się do słabości, a z drugiej mają większą empatię, co pomaga im dostrzec, jak destrukcyjnie alkoholizm wpływa na ich związki i życie rodziny.

Alkoholizm wysokofunkcjonujący – leczenie

Momentem, w którym pacjent uświadamia sobie, że ma problem alkoholowy, jest zwykle poważny zatarg z prawem (np. odebranie prawa jazdy), kryzys rodzinny albo kompromitacja w miejscu pracy. Chcąc podjąć terapię, osoba uzależniona powinna pierwsze kroki skierować do poradni leczenia uzależnień. W ośrodkach państwowych sesje terapeutyczne odbywają się zazwyczaj w dużym gronie osób pochodzących z różnych warstw społecznych, co często zniechęca alkoholików wysokofunkcjonujących do zaangażowania się w proces terapeutyczny. Poza tym widok osób z marginesu, które znalazły się w podobnej sytuacji, może wzmagać mechanizm zaprzeczania – w końcu „nie jestem taki jak oni, nie jest ze mną tak źle”. Takie myślenie hamuje postępy w terapii.

Alternatywą jest leczenie w placówkach prywatnych, w których grupy są mniejsze, a pacjentów łączą wspólne doświadczenia. Obecność osób o podobnym statusie społecznym, sytuacji materialnej czy rodzinnej, lepiej motywuje do zerwania z nałogiem. Cena terapii w takim ośrodku jest jednak bardzo wysoka i dochodzi do 8 tysięcy złotych za miesiąc.

Badania potwierdzają, że terapia grupowa daje najwyższą skuteczność w leczeniu alkoholizmu – wynosi ona według różnych szacunków od 65 do 90%. Oznacza to, że ponad 2/3 pacjentów po zakończeniu leczenia nie wraca do nałogu.

Źródło – Poradnik Zdrowie Aleksandra Urbaniak

1
anonimowe komentarze

avatar
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Anonimowo
Gość
Anonimowo

A prawda o kobietach jest taka że piją w samotności 😰 sama jestem alkoholiczką niepijącą już 16 lat ♥️ jestem… Czytaj więcej »