Kiedy czujesz, że alkohol przynosi Ci ulgę. Bądź czujny. To pułapka

Dziś ma 50 lat. Jest alkoholikiem. Nie potrafi znaleźć innego sposobu rozpuszczenia kulki. A ona wciąż tam jest. Pojawia się nie wiadomo, kiedy i nie wiadomo po co. Nie chce zniknąć. Ostatnio zauważył, że czuje ją wyjątkowo mocno, kiedy słyszy w słuchawce głos któregoś z rodziców, albo przekracza próg ich domu. Kiedy czuje, że kulka rośnie musi się napić, a kiedy jest rozpuszczona, za to on umiera zatruty wódką, oni, chociaż bardzo starzy załatwiają detoks i spłacają długi. Wiedzą, że to oni tą kulkę ulepili. I koło się toczy. Może kiedyś znajdzie inny rozpuszczalnik i będzie szczęśliwie żył… Może kiedyś….


  • Kiedy zaczyna się alkoholizm i dlaczego alkoholik pije?
  • Zaczyna się różnie, najczęściej w wieku nastoletnim, kiedy młody człowiek zaczyna mieś przekonanie, że alkohol jest wyznacznikiem poczucia luzu i szczęścia.
  • Oczywiście gro ludzi ma predyspozycje genetyczne które są sprzymierzeńcem uzależnienia się od używek.
  • Uwarunkowania w naszej kulturze budują przekonania, że bez alkoholu nie ma dobrej zabawy, kiedy ktoś odmawia napicia się słyszy – „Ze mną się nie napijesz?”, kiedy ktoś ma problem, który go przerasta przyjaciel mówi – „Nie łam się, będzie dobrze, chodź do mnie zrobimy flaszeczkę”, do śledzika i tatara kieliszeczek zmrożonej czystej, do grilla zimne piwko, do ryby białe wino, a do brydża koniaczek lub whisky, szampan do truskawek, no i ten „Picolo” bezalkoholowy na Kinder bal. „Pij będziesz łatwiejsza”.  A na kaca najlepszy klin.
  • Niektórzy uzależniają się, bo piją, odkąd pamiętają, bo wywodzą się z patologii. Bo ojciec raz w roku się zaszywał, a i tak przepijał esperal, a matka piła z nim, żeby nie szlajał się po melinach.
  • Niektórzy są „bez skóry” czują za dużo i ta ich wrażliwość jest nie do wytrzymania. Więc się znieczulają.
  • Niektórzy dodają sobie animuszu przed randką, przed imprezą, bo mają o sobie przekonanie, że są nudziarzami.
  • Mogę wyliczać i wyliczać te wszystkie początki. Jest ich bardzo wiele…. Ale koniec jest ten sam. Nazywa się alkoholizm.
  • Dlaczego człowiek zaczyna pić? Bo jest milion powodów. Dlaczego alkoholik pije? Pije, bo jest alkoholikiem.
  • Ale znam alkoholików, którzy nie piją. Zaczynali od kilku dni, tygodni, miesięcy, lat i są trzeźwi. Dlaczego alkoholik nie pije? Bo ma milion powodów. Ale to już temat na zupełnie inny tekst.
  • Można być trzeźwym alkoholikiem. Naprawdę!
  • A kulka w brzuchu? Będzie się pojawiać i można ją polubić. Mówi nam, kiedy dzieje się coś co wprowadza napięcie, mówi nam czego mamy unikać i zanim urośnie przerywać tę sytuację. Trzeba tylko chcieć!
Subscribe
Powiadom o
7 komentarzy
oceniany
najnowszy najstarszy
Inline Feedbacks
View all comments