Nie pił już cztery miesiące, dzisiaj wypił duszkiem litr wódki. Już nie masz siły. Znikasz. Rzecz o życiu z alkoholikiem.

mezczyzna-pijacy-alkohol

Ubrana na czarno. Ma wielkie zielone oczy. Kiedy mówi cała drży i cały czas wygina sobie palce. Jest bardzo szczupła. Płacze. Bardzo chciałabym ją przytulić.

Czytaj dalej Nie pił już cztery miesiące, dzisiaj wypił duszkiem litr wódki. Już nie masz siły. Znikasz. Rzecz o życiu z alkoholikiem.

Coś optymistycznego

Coś optymistycznego

Stała w oknie i skubała paznokciami spierzchnięte usta. Oddech rwał się po długotrwałym płaczu. Płakała z rozgoryczenia, z żalu, z poczucia krzywdy i z tęsknoty. Biła się z myślami czy dać mu szansę. Zadzwonił wczoraj po dwutygodniowym ciągu. Nie odebrała. Zaczął pisać smsy – prosił, błagał, przepraszał. Znów zadzwonił. Nie odebrała.

Czytaj dalej Coś optymistycznego

Kiedy czujesz, że alkohol przynosi Ci ulgę. Bądź czujny. To pułapka

Kiedy zaczyna się alkoholizm i dlaczego alkoholik pije

Za zamkniętymi drzwiami dziecięcego pokoju starsza siostra kładła go do łóżka. Założyła mu piżamkę w samoloty, przykryła szczelnie kołdrą i dzielnie się uśmiechnęła. – Poczekaj chwilę – szepnęła i puściła do niego oko. Za chwilę wróciła i ustawiła na stoliczku przy łóżku prezenty od Świętego Mikołaja – flamastry dwustronne, prawdziwe dżinsy takie jak mają kowboje i dwa żelaźniaki. – Zatkaj uszy i śpij. Sama założyła na uszy słuchawki walkmana i położyła się w ubraniu na łóżku obok.

Czytaj dalej Kiedy czujesz, że alkohol przynosi Ci ulgę. Bądź czujny. To pułapka

To jest tekst dla tych którzy nie chcą przestać pić, a wydaje im się, że chcą. To jest tekst o tych, którzy zabijają siebie na raty i niszczą swoich bliskich. To trudny tekst. Ale może niektórzy przeczytają i z tej konfrontacji wyciągną wnioski.

alkoholizm

Znowu pił. Od tygodnia… Pił czystą z gwinta i było mu tak dobrze. Znikał dla świata, dla siebie…… i to cudowne, najcudowniejsze uczucie mieć wszystko w dupie. Czytaj dalej To jest tekst dla tych którzy nie chcą przestać pić, a wydaje im się, że chcą. To jest tekst o tych, którzy zabijają siebie na raty i niszczą swoich bliskich. To trudny tekst. Ale może niektórzy przeczytają i z tej konfrontacji wyciągną wnioski.

Ile się mieści w Twojej butelce?

Ile się mieści w Twojej butelce

Zastanawiałeś się kiedyś, ile się mieści w Twojej butelce? Ile możliwości w niej tonie? Ile niewykorzystanych szans? Ile straconego szczęścia? A ile miłości? Czy wiesz, że jeżeli nie przestaniesz pić w końcu nie wytrzyma Ci serce albo wątroba, albo dostaniesz udaru, albo wszystko na raz? Czy wiesz, że zostawisz ją samą, a wszyscy będą się dziwić, dlaczego ona za Tobą płacze i że powinna odejść i zostawić Cię już dawno? Czy zadawałeś sobie kiedykolwiek te pytania?

Czytaj dalej Ile się mieści w Twojej butelce?

Zniknięcie. Kiedy pomagasz wszystkim kosztem siebie. Dla wszystkich masz czas i chętne do pomocy ręce. Nie umiesz odmawiać. Nagle czujesz, że już Cię nie ma. Nie istniejesz.

Life Haven

Przychodziła do mnie bardzo często. Łagodna, delikatna, krucha. Włosy związane w kitkę, drobne, kolorowe kolczyki i nieodłączny szal otulający szyję. Zawsze było jej zimno. Chowała dłonie do rękawów albo grzała je od kubka z herbatą. Za każdym razem kiedy przychodziła, pytała, jak się czuję. Kiedyś odgarniałam włosy i musnęłam skroń. Od razu zaproponowała po pierwsze: lek przeciwbólowy, bo pewnie głowa mnie boli, po drugie: namiar na fantastycznego specjalistę od migren. W myślach nazywałam ją „Niosąca Pomoc”.

Czytaj dalej Zniknięcie. Kiedy pomagasz wszystkim kosztem siebie. Dla wszystkich masz czas i chętne do pomocy ręce. Nie umiesz odmawiać. Nagle czujesz, że już Cię nie ma. Nie istniejesz.

Pęknięte lustro

Pęknięte lustro

Siedziała na łóżku…Naga… Paliła papierosa….  Miała skołtunione włosy, rozmazany makijaż… Czarny tusz spływał po policzkach mieszając się z łzami…. Połamane paznokcie, z resztkami czerwonego lakieru nawet w niej wzbudzały odrazę… Skotłowana pościel nie pamiętała pralki, śmierdziała alkoholem, moczem, potem, spermą, brudnym, lepkim seksem, meliną….

Czytaj dalej Pęknięte lustro

Chatka i zagadka – co się dzieje za drzwiami

co robi alkohol z waszym życiem

Jonasz wrócił wcale nie tak późno…Pewnie 22.00 była… Zrobili z Krzychem połóweczke… Noo może dwie? Chyba jednak trzy, bo tak jakoś go kołysało, że ledwo po schodach wlazł. „Ohoho przechyły i przechyły. Ohoho za falą fala mknie, ohohoho trzymajcie się dziewczyny…” śpiewał sobie, jak tak wchodził po tych schodach. Trzecie piętro jak w mordę dał. Czytaj dalej Chatka i zagadka – co się dzieje za drzwiami